Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 

13 | 11 | 2019

Wycieczka do Bierkowic

 

„Jesień w Muzeum Wsi Opolskiej”, czyli słów kilka  o  pierwszej wyprawie czwartoklasistów z PSP w Olszance

W przepiękny słoneczny dzień jesieni wybraliśmy się na wycieczkę do niezwykłego  miejsca – do Muzeum Wsi Opolskiej, które znajduje się w Bierkowicach-Opolu. Tu ciepło przywitała nas pani Małgosia Głowacka -Kubat, przedstawiciel Młodzieżowego Domu Kultury z Opola i zaprosiła nas na wspólny jesienny spacer po skansenie pn. „Wieś opolska wczoraj i dziś”. Dla większości z nas była to pierwsza wizyta w tego rodzaju muzeum. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wiatraków m.in. z Dobrzenia Wielkiego i z Grotowic. Potężne, drewniane konstrukcje zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Górowały z prawdziwym anielskim spokojem nad naszymi głowami i całą opolską wsią.  Nie mogliśmy uwierzyć, iż przenoszono je po kawałeczku z rodzinnych miejscowości aż tutaj, a na miejscu je złożono, jak budowlę z klocków Lego. Kolejnym obiektem, który nas zadziwił był młyn wodny z Siołkowic Starych z 1832 r. Dzięki uprzejmości pana przewodnika poznaliśmy młyn od środka. Tu zobaczyliśmy, a nawet dotknęliśmy wiele urządzeń, kół trybowych,  wagę do ważenie i podawania zboża i  mąki.  Specjalnie dla nas uruchomiono koło młyńskie na zewnątrz budynku, w ten sposób poznaliśmy działanie młyna i usłyszeliśmy jego „serce”. Później w szopie obok młyna i spichlerza własnoręcznie przy pomocy żaren i ręcznej prasy „produkowaliśmy” mąkę. To najbardziej nam się spodobało. Na pożegnanie  podziękowaliśmy panu przewodnikowi, a wcześniej zasypaliśmy go ogromną ilością pytań. Wszystko, co mówił było bardzo ciekawe.

Zwiedziliśmy wiele chat, poznaliśmy ich wyposażenie. Zdziwiło nas to, że stropy-sufity w takich domach były bardzo niskie, a łóżka krótkie. Pani Małgosia wyjaśniła nam, że kiedyś ludzie dorośli byli o wiele niżsi od współczesnych ludzi i stąd te różnice. Z  nieukrywaną ciekawością zaglądaliśmy do różnych izb, przyglądaliśmy się przedmiotom codziennego użytku, nie do końca wiedzieliśmy do czego służyły, ale znaczenie niektórych odgadliśmy bez kłopotu. Dziewczynom najbardziej spodobały się ogromne skrzynie posagowe- niebieskie w kwiaty. Rozśmieszył nas zwyczaj, który mówił o tym, że im gospodarz był bogatszy, tym więcej gwoździ wbijał w swoje drzwi wejściowe. Wiemy również, czym jest gont i do czego służy. Niektórzy z nas nie do końca uwierzyli, że dachy ze strzechy są nieprzemakalne i znakomicie chronią przed deszczem.

          Spacerując dróżkami pomiędzy wiejskimi zagrodami zatrzymaliśmy się przy kapliczce słupowej Jana Nepomucena. Poznaliśmy smutną historię jego życia.

Kolejną atrakcją była pompa przy podwórkowej studni. Działa…sprawdziliśmy to osobiście.  Jest to fascynujące urządzenie, a woda, którą pompuje jest  bardzo chłodna i orzeźwiająca. Bardzo spodobały  się nam w sadzie przy chacie ule, które razem tworzyły pasiekę. Byliśmy przyzwyczajeni do widoku uli, ale te z muzeum były naprawdę oryginalne, rzeźbione, pięknie ozdobione i ze śmiesznymi daszkami.

W końcu dotarliśmy do dużej, bogatej zagrody składającej się z chałupy z Karmonek Nowych, spichlerza, drewnianych zabudowań gospodarczych i gołębnika na środku podwórka. Tu zwiedziliśmy dom, który kiedyś pełnił rolę karczmy, później sklepu. Nasza pani przewodnik opowiadała nam o różnych uroczystościach, o tym jak  i gdzie świętowano we wsi, jak i kto mógł korzystać z karczmy.  Wkrótce na terenie tej zagrody odbyły się warsztaty taneczne. Uczyliśmy się wspólnie z uczniami ze Szkoły Podstawowej z Olesna ludowych tańców przy dźwiękach skrzypiec pani animator. Na początku było bardzo trudno, potem szło nam coraz lepiej. Niektórzy odkryli w sobie prawdziwy taneczny talent. Śmiechu i radości było co niemiara, nawet nasze panie razem z nami tańczyły. Świetnie się bawiliśmy, pośmialiśmy się, a przy okazji wiele nauczyliśmy się.

Po warsztatach tanecznych udaliśmy się do chaty nauczyciela, czyli do wiejskiej szkoły, która w niczym nie przypominała naszej. Była to bardzo mała szkoła, składała się tylko z jednej, ciemnej sali. Ławki były bardzo zimne i twarde, nauczyciel siedział na podwyższeniu. Z tyłu stał dziwny piec, który służył do ogrzewania sali.  Wysłuchaliśmy opowieści pani Małgosi o dawnych uczniach, o tym kto mógł chodzić do szkoły i w jakich warunkach dzieci się kiedyś uczyły, a także o tym, kto musiał pracować w ogródkach wokół szkoły. Zgodnie przyznaliśmy, że nie chcemy chodzić do takiej szkoły. Później zwiedziliśmy izby mieszkalne nauczyciela.

Po wizycie w szkole udaliśmy się dróżkami do wiejskiej  kuźni. Byliśmy zdziwieni, iż jest wykonana z drewna. Dowiedzieliśmy się, dlaczego w ścianach są dziwne dziury i kto je zrobił oraz poznaliśmy urządzenia i narzędzia kowalskie z XIX i XX w.

Ostatnim punktem naszej wycieczki podczas jesiennego spaceru, był drewniany kościółek  z Gręboszowa. Pani przewodnik opowiedziała nam historie malowideł, budowy oraz wiele ciekawostek zawiązanych z tym kościołem. Tu wysłuchaliśmy również  opowieści o Janie Nepomucenie i jego odwadze i poświęceniu się. Podziwialiśmy  pięknie wyrzeźbiony w drewnie ołtarz przedstawiający życie św. Katarzyny. W ciszy opuściliśmy kościółek. Wkrótce okazało się, iż nadszedł czas zakończenia naszej wędrówki po skansenie.

W czasie naszego jesiennego  spaceru pogoda dopisywała, pięknie świeciło słoneczko, ptaszki śpiewały, a z wiejskich zagród wychylały się kolorowe astry i inne kwiaty. Poznając wnętrza chat słomianych, drewnianych wydawało się nam, iż przenieśliśmy się w czasie, w przeszłość. Wszystko tu toczyło się, jakby w spowolnionym rytmie, nie czuło się pośpiechu, gwaru, czy hałasu ulic, samochodów, miasta. Było cicho i spokojnie. Odpoczywaliśmy, podziwialiśmy uroki polskiej jesieni na wsi. Dużo widzieliśmy, dużo zwiedziliśmy i dużo się nauczyliśmy.

 Z niecierpliwością czekamy na drugą równie ciekawą wyprawę.

 Tekst opracowali uczniowie klasy czwartej wraz z opiekunem p. Joanną Sowierszenko

 więcej fotografii

E-szkoła
Projekty
ABSOLWENCI
BIP PZSP W OLSZANCE
Nasze sukcesy
Odwiedziny

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Ostatnio dodane
Statystyka odwiedzin
1410164
dziś
wczoraj
w tym tyg.
w zesz. tyg.
do tej pory
286
884
1777
1405787
1410164